Dlaczego kanalizacja wciąż się zatyka?

Zatkana kanalizacja to jedna z najczęstszych domowych awarii. Wiele osób zastanawia się, dlaczego – mimo stosowania spirali, środków chemicznych, domowych metod, a nawet po wizycie fachowców – problem po czasie wraca. Odpowiedź jest prosta:

Spirala (żmijka) nie została stworzona do czyszczenia, lecz do mechanicznego przebicia zatoru. Oznacza to, że usuwa tylko fragment blokady, przywracając przepływ na chwilę. Nie czyści jednak ścian rury, nie usuwa tłuszczu, kamienia z wody, włosów ani osadów, które gromadzą się latami.

Zapraszamy do zapoznania się z artykułami:

Dlaczego w kanalizacji powstają zatory?

Warto zauważyć, że zatory nie powstają dlatego, że ktoś celowo wylewa np. tłuszcz do zlewu — osady odkładają się naturalnie podczas codziennej eksploatacji, nawet przy prawidłowym użytkowaniu. Z czasem, po latach, tworzą się dość twarde złogi.

Długie używanie środków chemicznych utwardza je i utrudnia specjalistyczne działania.

I choć w efekcie po użyciu spirali lub środków chemicznych, przepływ chwilowo wraca, jednak źródło problemu pozostaje. Klient wielokrotnie płaci, na przestrzeni lat za tę samą usługę. Dlaczego? Bo rura jest „odetkana” ale nie jest czysta. Zator jest „przebity”, ale wciąż nie jest usunięty. Wewnętrzna powierzchnia rury nadal jest oblepiona. Osady, tłuszcze i inne złogi pozostają wewnątrz.

Oznacza to, ze rura nie jest czysta. To właśnie dlatego po tygodniach lub miesiącach zator tworzy się ponownie, najczęściej w tym samym miejscu.

Domowe sposoby działają na krótko, bo nie usuwają przyczyny — jedynie przebijają powstały „korek”. Z czasem osady narastają, zmniejszają przepływ w rurze i każdorazowe udrożnienie „działa” coraz krócej. Dlatego powtarzające się zatory to sygnał, że instalacja wymaga gruntownego czyszczenia, a nie kolejnej próby przebicia.

To jest dokładnie to, co proponujemy Państwu w SpecTrans. Nie „przebicie zatoru”, ale jego trwałe usunięcie, wraz z wyczyszczeniem rury i przywróceniem jej pełnej drożności. Trwałe efekty daje dopiero metoda, która czyści rury na całej długości, a nie tylko przebija blokady powstałe w rurze.

Metoda hydrodynamiczna może wydawać się droższa od standardowego udrażniania, w praktyce jest rozwiązaniem znacznie bardziej opłacalnym i tańszym. Tradycyjna usługa udrażniania żmijką polega jedynie na przebiciu zatoru, czyli przywróceniu chwilowego przepływu.

Problem pozostaje w rurze, ponieważ osady, tłuszcz i kamień nie zostają usunięte – a zator często wraca, generując kolejne koszty. Stąd klasyczne „znowu trzeba wzywać hydraulika”.

Hydrodynamika działa inaczej. To pełen proces, a nie jednorazowe przebicie. W tym procesie zator jest usuwany, rura czyszczona na całej długości, a efekt potwierdzony kamerą inspekcyjną.

Klient dokładnie widzi, za co płaci i ma pewność, że instalacja została wyczyszczona zgodnie ze sztuką, bez półśrodków. Jedna profesjonalna usługa eliminuje potrzebę kolejnych interwencji, dlatego w dłuższej perspektywie hydrodynamika okazuje się rozwiązaniem zarówno skuteczniejszym, jak i bardziej ekonomicznym.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *